Te ćwiczenia dla uczniów szkoły podstawowej powinny się znaleźć w każdym domu.
Dlaczego?
Z trzech powodów.
Po pierwsze. Geografia to przedmiot, który wydaje się prosty. Ot, każdy przecież wie, że są cztery strony świata, a każdy kraj ma swą stolicę. Tymczasem sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Jeśli jednak zaczniemy wnikać w szczegóły, geografia stanie się nudnym uczeniem się na pamięć. Tymczasem to przedmiot, który należy badać w terenie. Aby jednak udać się na wycieczkę i odnaleźć północ, południe, wschód i zachód, trzeba wiedzieć, w jaki sposób można je oznaczyć.
Po drugie. Świat wokół nas zmienia się wraz z koncepcjami politycznymi. Przychodzą nowe wiatry i wywiewają stare podziały na województwa, zmieniają się nazwy państw, a bywa, że przenosimy stolice z miast do miast. A tymczasem oceany i kontynenty tkwią w miejscu, choć te drugie też czasami umownie, bo kto naprawdę potrafi udowodnić, że Ural to granica Europy i Azji?
Po trzecie. Nasza współczesna znajomość świata, tego dalekiego, za morzami i tego bliskiego, tuż za naszym progiem, jest bardzo nieokreślona, choć mamy mapy i atlasy. Porzuceni na pełnym morzu czy w głębi stuletniego lasu, bez GPS i telefonu, nie odnajdziemy drogi do domu. Przynajmniej większość z nas. Wyposażeni w nowoczesne urządzenia nawigacyjne jesteśmy i mądrzejsi, i jednocześnie znacznie bardziej bezradni wobec otaczającego nas świata niż ludzie, którzy wieki temu, z sekstansem w dłoni przemierzali morza w poszukiwaniu nowych lądów.
Geografia to przygoda, to radość odkrywania, zabawa, mnóstwo przeżyć. To marzenia, które trzeba spełniać, pragnienie bycia bohaterem, podróżnikiem, a także piratem. Geografia to rysowanie na papierze nowych ziem i odczytywanie starych map, które za pomocą tajemniczych znaków E,W,S,N prowadzą nas za linię horyzontu.
Książka Oficyny Wydawniczej Impuls pomaga oswoić te magiczne symbole, pozwala rysować nimi nowe mapy, tworzyć historie, obrazy, kształty. Zamienia nudny szkolny przedmiot w to, czym geografia była od zawsze: w poznanie. Gdyby nie marzenie o poznaniu, do dziś mapy świata byłyby pełne pustych miejsc. Polecam rodzicom i dzieciom, nawet tym najmłodszym. To doskonała zabawa na jesienne wieczory.
źródło: Adrianna Michalewska
http://www.granice.pl/recenzja,kierunki-geograficzne-na-wesolo-zabawy-przyrodnicze-dla-klas-iv-vi,16740
Od dawna wiadomo, że połączenie zabawy i nauki gwarantuje lepszą przyswajalności i skuteczność takiej metody edukacyjnej.
Mam przed sobą zeszyt ćwiczeń do lekcji przyrody w klasach IV -VI pt. „Zabawy przyrodnicze dla kl IV -VI". Jak czytam we wstępie: to zbiór ćwiczeń, które można wykorzystać w pracy z uczniami na lekcjach przyrody oraz na różnych innych zajęciach pozalekcyjnych - wyrównawczych i rozwijających.
Jak każdy tego typu podręcznik zbudowany jest z kilku części. I tak w pierwszej uczeń ćwiczy umiejętność posługiwania się polskimi nazwami geograficznymi. Wypełniają go krzyżówki-labirynty, które prawidłowo wypełnione zaprowadzą nas do upragnionego celu czyli prawidłowego rozwiązania. Po wypełnieniu pięćdziesięciu zamieszczonych w tej części ćwiczeń uczeń powinien umieć odszukać zakodowaną w niej niespodziankę.
Część drugą tworzą podobnie skonstruowane ćwiczenia w formie krzyżówek-labiryntów, które prawidłowo wypełnione pomogą uczniom utrwalić umiejętność posługiwania się skrótami międzynarodowymi oraz nazwami kierunków geograficznych.
W części trzeciej uczniowie znajdą zamieszczone rozwiązania krzyżówek-labiryntów z cz. I i II.
Uważam takie ćwiczenia i zabawy geograficzne i przyrodnicze na wesoło dla kl. IV-VI za jak najbardziej praktycznie. Uczeń w prosty i łatwy sposób zdobywa i utrwala swoją wiedzę z geografii i przyrody, w tym również na zajęciach pozalekcyjnych - wyrównawczych i rozwijających. Bardzo dobry pomysł w uzupełnieniu pomocy dydaktycznych opartych na logicznym myśleniu i kojarzeniu różnych faktów. Myślę, że każdy uczeń zaakceptuje ten rodzaj nauki poprzez zabawę unikając przykrego kojarzenia z bezmyślnym kuciem tych rzeczy na pamięć.
Gabriel Leonard Kamiński
ksiazka.net.pl